Weekend to najgęstszy fragment tygodnia i najłatwiej wtedy przeoczyć mecz, który naprawdę warto rozważyć. Zebraliśmy w jednym miejscu spotkania od piątkowego wieczoru po niedzielne popołudnie, z podziałem na dni, rynkiem i kursem przy każdym typie.

Dzięki temu od razu widać, ile pozycji ma sens jako pojedyncze zakłady, a ile faktycznie chce się wrzucić na jeden kupon. Zestawienie uzupełniamy w trakcie tygodnia, więc w czwartek zobaczysz mniej pozycji niż w piątek wieczorem.

Każdy typ to nasza analiza, a nie zapowiedź wyniku. Obstawiaj odpowiedzialnie.