Środa przynosi nam prawdziwy mix – mecze pucharowe oraz 6 pojedynków w angielskiej Premier League. My na kupon wrzucamy typy bukmacherskie pochodzące z oferty na ligę angielską, a całość gramy u bukmachera Betfan. Jakie propozycje przygotował jeden z naszych ekspertów?
Typy bukmacherskie: środę 02.04.2025
Weekend bez Premier League był katorgą dla kibiców brytyjskiego futbolu, ale dziś na rozkładzie mamy aż 6 spotkań. Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie stworzyli angielskiego AKO, dlatego proszę bardzo – oto nasz kupon na środę z Premier League!
Dzisiejszy kupon gramy w Betfan, gdzie po pełnej rejestracji z kodem PEWNIACZKI nowi gracze otrzymują bonus 200% od depozytu, a do tego mogą zgarnąć też 300 złotych za gola Jagiellonii w meczu o Superpuchar Polski z Wisłą Kraków. Szczegóły tej akcji znajdziecie klikając w poniższy baner.

Bournemouth – Ipswich Town (analiza, typy bukmacherskie, kursy)
Przy tym, jak słabym beniaminkiem jest Ipswich (okrągłe zero ligowych zwycięstw w 2025 roku), wydaje się, że w tym spotkaniu faworyt jest oczywisty – w końcu Bournemouth na obecnym etapie sezonu wciąż jest w realnej walce o awans do europejskich pucharów. Widać to także po kursach legalnych bukmacherów, którzy nie dają gościom praktycznie żadnych szans.
Problem jest jednak taki, że nawet zespół z Vitality Stadium ma ostatnimi czasy problem z umieszczeniem tej „zwycięskiej wisienki” na torcie. Brak wygranych ligowych meczów od lutego niepokoi, jednak… jeśli nie teraz to kiedy się? Zwłaszcza, że na korzyść Bournemouth przemawia bilans meczów bezpośrednich. Uważamy, że gospodarze są w stanie to wygrać, ale ze względu na weekendowy mecz w FA Cup oraz kiepską formę zabezpieczamy się ewentualnym remisem.

Zresztą, nawet Flashscore nie pamięta żadnego meczu między tymi drużynami, w którym to Ipswich byłoby górą – od 1989 roku wszystkie pojedynki kończyły się albo remisami bramkowymi, albo triumfem „Wisienek”. Zawsze natomiast zgadzała się jedna rzecz: w żadnym z tych meczów nikt nie umiał zachować czystego konta. Typ na to spotkanie wydaje się być więc prosty – jeśli liczymy na minimum gospodarzy to automatyczną decyzją jest też postawienie BTTS.
Żeby wyczerpać temat do końca zerkamy też na ostatnie mecze obu drużyn. Bournemouth – 7 razy z rzędu stracona bramka, w tym czasie 6 razy gole w obie strony. Ipswich: brak czystego konta w lidze od 30 grudnia, od tego czasu 9 razy bramka strzelona i stracona.
- Nasz typ: 1X & obie strzelą
- Kurs w Betfan: 1.99
Brighton & Hove Albion – Aston Villa (analiza, typy bukmacherskie, kursy)
Zacznijmy od tego, że oba zespoły są w wyjątkowo dobrej formie – Brighton ostatnio punktuje w lidze najlepiej spośród wszystkich angielskich klubów, podczas gdy Aston Villa lada moment zagra w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Po starciu takich ekip możemy spodziewać się wyłącznie ciekawego widowiska, prawda?
Jeżeli mówimy jednak o rzeczywistości ligowej to tutaj trzeba uznać delikatną wyższość „Mew”, bo to one są bliżej gry w Europie w następnym sezonie. Podopieczni Fabiana Hürzelera rozbili Chelsea (3:0) i zatrzymali Man City (2:2) będąc na absolutnej fali. Tego samego nie można powiedzieć o ich rywalach, którzy mimo znakomitych meczów w Lidze Mistrzów czy FA Cup w lidze stracili w głupi sposób trochę punktów. Przykład stanowi sromotna porażka z Crystal Palace (1:4) czy remis ze słabiutkim Ipswich (1:1).

Mamy do czynienia z tak jakościowymi zespołami, że zwycięzcy tego spotkania nie sposób przewidzieć. Jest jednak jeden aspekt pojedynków Aston Villi z Brighton, który pozostaje taki sam – duża liczba bramek. Wykres H2H jasno pokazuje, że bariera dwóch goli została przekroczona w 4/5 ostatnich meczów, wobec czego standardowy over 2,5 wydaje się być sensowną opcją. Poza tym, jedni i drudzy przekraczali tą linię w 7 z 10 poprzednich spotkań, więc to chyba słuszny kierunek.
- Nasz typ: powyżej 2,5 bramek
- Kurs w Betfan: 1.58
Manchester City – Leicester City (analiza, typy, kursy)
„The Citizens” powoli wracają do łask, choć wciąż idealnie nie jest. Mistrzowie Anglii nadal grają w kratkę, jednak mimo braku mistrzostwa w zasięgu wciąż są w grze o ligowe TOP4. Dzisiejszy mecz powinien ich do tego celu przybliżyć, gdyż rywale są drugą najgorszą pod względem formy drużyną w angielskiej elicie.
1 zwycięstwo, 0 remisów, 9 porażek, 6 meczów z rzędu bez strzelonego gola – forma Leicester w 2025 roku jest absolutnie katastroficzna i nie ulega wątpliwościom, że zabójcza ofensywa Manchesteru City nie omieszka się tego wykorzystać. Nie powinna wpływać na to nawet absencja Erlinga Haalanda, którego zastąpić się postara Omar Marmoush – on trafił do siatki już w drugim meczu z rzędu i niewykluczone, że to właśnie w nadchodzącym starciu wpadnie pod światła reflektorów.
Poza samym zwycięstwem “Obywateli” wierzymy w to, że Egipcjanin odda co najmniej 3 strzały na bramkę. Dziwnie by było, gdyby nie udało mu się tego dokonać z jedną z najsłabszych drużyn w lidze, do tego na swoim terenie. Nie ma Haalanda, więc to on będzie główną postawić w City, do tego wykonuje rzuty wolne, może wziąć też rzut karny – będziemy zaskoczeni, jeśli Marmoush nie poszaleje. Tutaj nie muszą być to nawet celne strzały, wystarczą nam nawet próby zblokowane bądź niecelne.
- Nasz typ: wygra Manchester City & 3+ strzały Marmousha
- Kurs w Betfan: 1.48
