Czas zacząć walkę o awans na mistrzostwa świata! Przed nami europejskie baraże, w których zaczynamy od ośmiu meczów półfinałowych, w tym z udziałem Polaków. Które typy bukmacherskie wybraliśmy na czwartkowego dubla i jak zwiększyć swój pakiet startowy o 500 PLN?
Typy bukmacherskie: czwartek 26.03.2026
Siedem meczów oraz ten jeden najważniejszy, w Warszawie – tak w skrócie wygląda plan na czwartkowy wieczór. Mecz Polaków z Albańczykami zostawiamy sobie na betbuilderowego singla (wrzucimy go na nasze social media), natomiast strzeleckiego dubla budujemy z dwóch innych spotkań zaplanowanych na tą samą godzinę.
Najważniejszy dla nas mecz dnia to również szansa na znaczne powiększenie pakietu startowego. Jeśli ktoś nie ma jeszcze konta w Superbet i nie skorzystał z ostatnich promocji to ma teraz wyśmienitą okazję, aby odebrać aż 500 złotych dodatkowego bonusu. Po pełnej rejestracji z kodem PEWNIACZKI należy wpłacić depozyt 50 złotych oraz zagrać 2 złote na singla na gola Polski z Albanią. Zakład musi być rzecz jasna wygrany.
Szczegóły po kliknięciu w banner.

Pozostałe promocje na mecz Polska – Albania znajdziesz w specjalnej sekcji na naszej stronie.
Ukraina – Szwecja (analiza, typy bukmacherskie, kursy)
Zaczynamy od starcia, w którym wyłoni się potencjalny rywal naszej kadry w barażowym finale. Legalni bukmacherzy nieco wyżej wyceniają szanse Szwedów, natomiast my niezbyt wierzymy w ich siłę przebicia i uznajemy, że zakład na poniżej 13,5 strzałów to dobry wybór. Dlaczego? Przejdźmy do liczb.
Przede wszystkim: Szwedzi są w sporym kryzysie, o czym świadczy wstydliwe ostatnie miejsce w grupie z dwoma punktami na koncie. Miejsce w barażach zawdzięczają oni wyłącznie Lidze Narodów, no ale forma na tu i teraz nie dojechała i trochę dziwi nas, że to oni są faworytami. W ofensywie mają tak naprawdę tylko zdrowego Gyokeresa, który sam gry chyba nie pociągnie – brak kontuzjowanych liderów w osobach Isaka i Kulusevskiego oraz mizerny sezon Elangi (poza meczem z Barceloną) to powody pozwalające myśleć, że trudno będzie zdominować Ukraińców. Zresztą, w eliminacjach Szwecja ani razu nie wyszła poza 13 uderzeń (dwa razy kończyła z taką liczbą z Kosowem) i wykręciła zawrotną średnią 11,7 strzałów/mecz, więc na wiele liczyć nie można. Okej, mnóstwo było narzekań na poprzedniego selekcjonera, ale po zatrudnieniu Grahama Pottera udało się oddać 6 strzałów ze Szwajcarią oraz 11 ze Słowenią, a z Ukrainą wcale łatwiej nie będzie.

Dlaczego? Bo linię 13,5 w trakcie eliminacji potrafiła pokryć z nią jedynie Francja (sprawa oczywista), a 9 i 10 prób zaliczyła Islandia. Fakt, że grupa ta nie należała do najtrudniejszych, ale jednak Ukraińcy to zespół bardzo solidny i nabijanie na nich strzałów to zadanie dość skomplikowane, zwłaszcza dla zespołów będących wyraźnie pod formą.
- Nasz typ: Szwecja -13,5 strzałów
- Kurs w Superbet: 1.73
Czechy – Irlandia (analiza, typy bukmacherskie, kursy)
Szukaliśmy zespołu niezdolnego do strzelania, a teraz idziemy po reprezentację, która powinna temat ogarnąć. Uważamy, że w domowej rywalizacji z Irlandią Czesi będą faworytem i może niekoniecznie będą totalnie dominować, ale jednak oddadzą przynajmniej 15 strzałów. Skąd takie przekonanie? Już tłumaczymy.
W fazie grupowej Czesi nabijali swoją wysoka średnią (17,8) głównie meczami z Gibraltarem, ale jednak w pozostałych też potrafili zagrać ofensywnie. Z Chorwacją na wyjeździe zaliczyli 14 strzałów, natomiast z Czarnogórą 13 i 14, a z Wyspami Owczymi 14 i 16. Tutaj najmocniej liczymy oczywiście na Patrika Schicka, który dużo strzela i w klubie, i w reprezentacji, a także na choćby Pavla Sulca, który dobrą grę w kadrze przekłada też na występy w Lyonie. Nasi południowi sąsiedzi będą mieli atut własnego boiska, gdzie w eliminacjach MŚ oraz Lidze Narodów czuli się całkiem swobodnie i grali naprawdę bardzo dobrze. Wiemy, że tutaj przy korzystnym wyniku gospodarze nie będą musieli gonić i prędzej obronią wynik, dlatego liczymy, że na pierwsze trafienie będą musieli trochę popracować, a wtedy strzały przyjdą.

Rywal będzie sprzyjał takiemu graniu, bo Irlandia pozwala swoim oponentom na dość sporo, zwłaszcza na ich terenie. O ile w eliminacyjnych meczach domowych z overem wróciła tylko Portugalia, tak na wyjazdach było już ciekawiej. Najlepszy zespół w grupie strzelał 30 razy, Węgry zrobiły to 18 razy, a Armenia (wyraźnie słabsza niż Czechy) 15 razy. Wcześniej w Lidze Narodów było podobnie, bo słabsze zespoły Finlandii i Bułgarii notowały tylko 7 uderzeń, ale znacznie mocniejsi Grecy i Anglicy przebijali już 20 (21 i 22).
- Nasz typ: Czechy +14,5 strzałów
- Kurs w Superbet: 1.95

Fot. Press Focus


