Pierwsza mundialowa kolejka już za nami – czas na drugą serię spotkań! Jak na razie Mistrzostwa Świata są całkiem udane dla Szkotów oraz piłkarzy Maroka, którzy zmierzą się w meczu o niezwykle istotne punkty w kontekście awansu z grupy. Jaki typ na to spotkanie wybieramy? Co gramy na drugie starcie faworyzowanych Canarinhos z ambitną reprezentacją Haiti? Wszystko to opisujemy w poniższej analizie.
Mistrzostwa Świata 2026, grupa C: typy bukmacherskie, kursy, promocje
Czas na zmagania w grupie C, która wzbudza w kibicach naprawdę dużo emocji. Po remisie Brazylii z Maroko i wygranej Szkocji z zaskakująco dobrze wyglądającym Haiti sytuacja w tabeli jest naprawdę ciekawa i trudno powiedzieć w jakim kierunku to wszystko pójdzie. Jesteście ciekawi co gramy? Sprawdźcie nasze najświeższe analizy i gotowe propozycje do Bet Buildera!
Szkocja – Maroko (analiza, typy bukmacherskie na Mistrzostwa Świata 2026, kursy)
Analizę drugiej kolejki grupy C rozpoczynamy od meczu zespołów, które po pierwszych potyczkach mogą myśleć o wyjściu do fazy play-off. Reprezentacja Maroka posiada zdecydowanie więcej piłkarskiej jakości w swoich szeregach (co pokazała z Brazylią) i nie wyobrażamy sobie scenariusza, w którym zawodnicy z Afryki mieliby nie przypuścić ataku na fizycznie grającego rywala z Europy. Szkocja w swoim inauguracyjnym starciu z Haiti zaprezentowała się dość przeciętnie kompletnie nie radząc sobie z kreowaniem czystych pozycji, dlatego uważamy, że „Lwy Atlasu” od pierwszego gwizdka ruszą do zdecydowanych ataków. Z tego powodu też celujemy w ich końcowy triumf dorzucając do tego indywidualną aktywność lidera drugiej linii rywali. Spodziewamy się tutaj klasycznego meczu o pełną pulę, gdzie Marokańczycy udowodnią swoją wyższość techniczną i taktyczną.
Patrząc na dyspozycję Maroka w starciu z Brazylią, ekipa z Afryki wyglądała momentami genialnie i urwała cenny punkt prezentując intensywność na światowym poziomie. Teraz głód wygranej w ich obozie musi być ogromny, bo apetyty wzrosły, a w tabeli po remisie widnieje tylko jedno oczko, które nie daje jeszcze żadnego spokoju. Szkoci co prawda wymęczyli zwycięstwo z Haiti, ale umówmy się – tam nie było wielkiego futbolu, a rywal z niższej półki potrafił momentami mocno ich zneutralizować. Połączenie marokańskiej dynamiki, organizacji gry i umiejętności piłkarzy takich jak Hakimi, Diaz czy fenomenalny Bouaddi powinno dać im tutaj wyraźną przewagę od pierwszych minut.

Z drugiej strony trudno też zakładać, że Szkocja całkowicie zamknie się na własnej połowie i nie spróbuje odpowiedzieć, zwłaszcza po stałych fragmentach gry czy strzałach z dystansu. Tutaj idealną opcją wydaje się nasz ukochany, znany i lubiany Scott McTominay, który zarówno w kadrze, jak i w barwach Napoli wyrósł na etatowego strzelca i regularnie nęka bramkarzy rywali. Wychowanek Manchesteru United nie schodzi poniżej pewnego poziomu i notował przynajmniej jedno uderzenie w dziesięciu kolejnych oficjalnych występach z rzędu, w tym dwa w starciu z Haiti (tak jak typowaliśmy). Tym razem jeszcze niższa linia +0,5 strzału dla tak ofensywnie usposobionego gracza w tak ważnym meczu wygląda jak coś, czego nie można było nie kliknąć.
- Nasz typ: wygra Maroko & McTominay +0,5 strzału
- Kurs w Superbet: 2.05
Brazylia – Haiti (analiza, typy bukmacherskie na Mistrzostwa Świata 2026, kursy)
Tutaj sytuacja obu ekip jest zgoła odmienna niż wyżej. Brazylijczycy będą podrażnieni stratą punktów na inaugurację, co zawsze generuje w ich szeregach potężną sportową złość i chęć totalnej dominacji. Haiti to jednak niezwykle ambitny przeciwnik, który potrafił pozytywnie zaskoczyć organizacją defensywną w poprzednim starciu, odpierając ataki faworyta przez długie minuty. Canarinhos po remisie z Maroko znaleźli się pod lekką ścianą i teraz muszą nie tylko wygrać, ale też mocno podbić swój bilans bramkowy, który może decydować o wygraniu grupy. Historia turniejowych meczów pokazuje jasno, że potęgi z Ameryki Południowej w drugich spotkaniach nie biorą już jeńców, więc worek z golami musi się dzisiaj rozwiązać w obu połowach spotkania.
W tym spotkaniu idziemy w kierunku absolutnego lidera formacji ofensywnej Brazylii, który w kadrze narodowej bierze ciężar gry na swoje barki. Vinicius Junior to prawdziwy motor napędowy i postać numer jeden w ataku Canarinhos – na inaugurację z Maroko potwierdził klasę zdobywając bramkę i bez przerwy szukając wolnych przestrzeni w polu karnym. Gwiazdor Realu Madryt w reprezentacyjnej koszulce strzela regularnie, ma niesamowity ciąg na bramkę i przeważnie trafia w światło bramki, co przy luźniejszej defensywie rywali powinno przynieść efekty, zwłaszcza gdy po prostu trzeba wygrać. Pozytywne zaskoczenie ze strony Haiti ze Szkocją to jedno, ale starcie z brazylijską machiną to zupełnie inny kaliber trudności i ogromna różnica klas.

Brazylia od pierwszego gwizdka powinna narzuci mordercze tempo i nie ma mowy o kalkulacjach czy czekaniu na błędy przeciwnika – gole w obu połowach są planem minimum, by podreperować turniejowy bilans. Piszemy „powinna”, bo inne tuzy w postaci Hiszpanów, Francuzów czy Portugalczyków też „powinni”, a jak było? Wszyscy wiemy, choć w drugiej kolejce miejsca na błędy już nie ma. Liczymy, że Canarinhos wyciągną wnioski ze słabszych występów wspomnianych kadr i wezmą przykład z Argentyńczyków i Niemców, a dobra dyspozycja „Viniego” w duecie z parciem całego zespołu na bramkę zapewni nam łatwe pokrycie proponowanego overu.
- Nasz typ: Brazylia gol w obu połowach & Vinicius +0,5 celnego strzału
- Kurs w Superbet: 1.70

Nie masz jeszcze konta w Superbet? Rejestrując się z kodem promocyjnym PEWNIACZKI, odbierasz pełen pakiet powitalny i możesz obstawić nasz typ na ten mecz praktycznie bez ryzykowania własnych pieniędzy. Załóż konto w kilka minut, zanim sędzia zagwiżdże pierwszy gwizdek.

Szukasz więcej? Sprawdź naszą pełną ranking bukmacherów z aktualnymi bonusami, przeczytaj szczegółową recenzję Superbet, a po kolejne analizy i typy zajrzyj do działu typy bukmacherskie.
Graj odpowiedzialnie. Zakłady bukmacherskie to legalna rozrywka dla osób pełnoletnich. Hazard wiąże się z ryzykiem, obstawiaj świadomie i z umiarem.
fot. Press Focus





