Zbliżający się wielkimi krokami mecz o najniższy stopień podium to doskonała okazja dla kibiców, by po raz ostatni na tym turnieju przeanalizować najciekawsze opcje na swoich kuponach. Choć obie reprezentacje przeżywają obecnie ogromne rozczarowanie po przegranych półfinałach to na boisku wciąż tli się sportowa duma i chęć zakończenia wielkiej imprezy z medalem na szyi. Trwające Mistrzostwa Świata 2026 wielokrotnie udowodniły już, że tzw. „spotkania pocieszenia” rządzą się swoimi specyficznymi prawami i często przynoszą nieoczywiste rozstrzygnięcia na boisku. Mimo że atmosfera w obu szatniach po bolesnych porażkach pozostawia sporo do życzenia, my mamy pewien pomysł na to starcie.
Mistrzostwa Świata 2026, mecz o 3. miejsce: typy bukmacherskie, kursy, promocje
Przegrana w półfinale to dla każdej z tych reprezentacji potężny cios wizerunkowy i mentalny, dlatego pojedynek o trzecie miejsce jest przez wielu zawodników traktowany bardziej jak uciążliwy obowiązek niż realne święto futbolu. Atmosfera w obu obozach po zaprzepaszczeniu szans na mistrzowski tytuł jest wyjątkowo chłodna, co bezpośrednio przełoży się na zaangażowanie taktyczne oraz boiskową agresję w tym pojedynku. Spodziewamy się, że faworyzowani „Trójkolorowi” ostatecznie spróbują zdominować boiskowe wydarzenia i narzucą swój styl zniechęconym Anglikom, którzy na tym turnieju miewali już ogromne problemy z kreowaniem sytuacji przeciwko dobrze zorganizowanym defensywom.

Francja – Anglia (analiza, typy bukmacherskie na Mistrzostwa Świata 2026, kursy)
Przegrana walka o wielki finał to potężny cios i mocno podkopane morale, a gra o brązowy medal bywa traktowana niemal jak uciążliwy obowiązek, co wpłynie na temperaturę tego starcia. W obozach obu potęg nastroje są kiepskie, a brak wielkiej presji na wynik przełoży się na raczej dość spokojne widowisko. Arbitrem tego meczu będzie Jesús Valenzuela, który w trakcie tego turnieju dał się poznać jako arbiter unikający sięgania po gwizdek, a tym bardziej do kieszeni. Wenezuelczyk w starciu Australii z Turcją odgwizdał ledwie 16 przewinień i pokazał jedną kartkę, w meczu Kataru z Bośnią i Hercegowiną odnotował 23 faule przy dwóch napomnieniach, a w grze WKS z Norwegią skończyło się na 13 faulach i jednej żółtej kartce. Przy tak łagodnym rozjemcy i słabej motywacji obu ekip niska linia kartek oraz fauli jawi się jako dobry kierunek na kupon.

Od kartek przechodzimy do celnych strzałów, których po stronie Anglii nie spodziewamy się zbyt wiele. Choć reprezentacja „Synów Albionu” miewała na tym turnieju momenty ofensywnej dominacji, jak 11 celnych strzałów z Chorwacją czy 7 z DR Konga to w starciach z mocniejszymi rywalami ich celownik mocno szwankował. W konfrontacjach z Norwegią czy Argentyną ekipa z Wysp potrafiła oddać zaledwie po dwa celne strzały, a defensywy „Trójkolorowych” na linii powyżej 4,5 celnych prób nie złamał jeszcze nikt na tym turnieju. Spodziewamy się, że podłamani Anglicy zostaną całkowicie zneutralizowani w środkowej strefie przez Francuzów, którzy przejmą kontrolę i narzucą swój styl gry.

W całej tej apatii jest jednak jeden człowiek, który nie powinien odpuszczać – jest nim oczywiście Kylian Mbappe walczy o koronę króla strzelców i zrobi wszystko, by postawić kropkę nad „i”. Francuz regularnie szuka szans z każdej pozycji, czego dowodem jest fakt, że w każdym meczu oddawał przynajmniej jedną próbę spoza pola karnego, a z Hiszpanią podchodził nawet do rzutów wolnych. Jego głód bramek oraz schodzenie z lewego skrzydła do środka gwarantują, że Anglikom zadrżą nogi, gdy tylko Mbappe dostanie odrobinę wolnej przestrzeni na dwudziestym metrze, by kropnąć z dystansu.
Francja – Anglia: na co postawić? Typy bukmacherskie i kursy
- Nasz typ: -24,5 fauli & -2,5 kartek & Mbappe +0,5 strzałów spoza pola karnego & Anglia -4,5 celnych strzałów
- Kurs w Superbet: 3.75

fot. Press Focus


