Norwegia wyrzuciła z mundialu „wielką” Brazylią i cały piłkarski świat zastanawia się jak poradzi sobie z Anglią. Faworyci po trudnym meczu wygrali z Meksykiem i na pewno liczą, że również i w kolejnej fazie okażą się lepsi. Co tu dużo mówić: w tym meczu może być naprawdę bardzo ciekawie! My przygotowaliśmy dla Was kompleksowe zestawienie prezentując najciekawsze typy bukmacherskie na to spotkanie, które idealnie pasują do tak hitowego zestawienia. Haaland i Kane to goście gotowi oddać serce za to, aby Mistrzostwa Świata 2026 nie skończyły się dla nich już na tym etapie zmagań.
Mistrzostwa Świata 2026, 1/4 finału: typy bukmacherskie, kursy, promocje
W grze o strefę medalową nie ma już miejsca na żadne kalkulacje czy oszczędzanie sił, dlatego od pierwszej minuty sędziowskiego gwizdka możemy spodziewać się gigantycznego naporu z obu stron oraz bezkompromisowej walki o każdy centymetr zielonej murawy. Anglicy, jak zawsze, celują w złoto i w starciu z Norwegią będą faworytami, natomiast ci pragną napisać kolejny piękny rozdział w historii swojego futbolu. Erling Haaland jest w takim gazie, że sam wyrzucił z turnieju Brazylię, a teraz ostrzy sobie zęby na rywalizację z piłkarzami doskonale znanymi z boisk Premier League.
Nie masz jeszcze konta w Superbet? Rejestrując się z kodem promocyjnym PEWNIACZKI, odbierasz pełen pakiet powitalny i możesz obstawić nasz typ na ten mecz praktycznie bez ryzykowania własnych pieniędzy. Załóż konto w kilka minut, zanim sędzia zagwiżdże pierwszy gwizdek.

Szukasz więcej? Sprawdź naszą pełną ranking bukmacherów z aktualnymi bonusami, przeczytaj szczegółową recenzję Superbet, a po kolejne analizy i typy zajrzyj do działu typy bukmacherskie.
Graj odpowiedzialnie. Zakłady bukmacherskie to legalna rozrywka dla osób pełnoletnich. Hazard wiąże się z ryzykiem, obstawiaj świadomie i z umiarem.
Norwegia – Anglia (analiza, typy bukmacherskie na Mistrzostwa Świata 2026, kursy)
Ćwierćfinał turnieju to moment, w którym kluczowe jest doświadczenie, chłodna głowa i szeroka ławka rezerwowych dająca trenerom pole do manewru w kluczowych momentach. Anglicy pod wodzą swojego selekcjonera to maszyna stworzona do kontrolowania meczów z teoretycznie niżej notowanymi rywalami w regulaminowym czasie, co udowadniali już w poprzednich fazach turnieju. Norwegia w drodze do tej fazy zostawiła na boisku mnóstwo zdrowia, a ich awans z marnie dysponowaną Brazylią opierał się głównie na błysku geniuszu Erlinga Haalanda, na którego rywale muszą oczywiście uważać przez pełne 90 minut. Zauważalna różnica w głębi składu (zwłaszcza w drugiej linii) powinna jednak przechylić szalę na stronę Wyspiarzy, którzy raczej nie odpadną po 90 minutach. Ostatnio potrafili pokonać świetnie wyglądający Meksyk strzelając gola nawet w osłabieniu, co pokazuje ich dojrzałość turniejową i odporność na presję. Dorzucamy tu również trafienie Anglików z dwóch powodów: do tej pory nie zdobyli bramki tylko w absurdalnym meczu z Ghaną i w pozostałych meczach mieli przynajmniej dublet, a Norwegia na mundialu ani razu nie zachowała czystego konta.

Faza pucharowa rządzi się swoimi prawami, lecz my szukamy wartości w statystykach strzeleckich, które idealnie obrazują ofensywny styl Anglików. W fazie grupowej oraz w starciu z DR Konga podopieczni Tuchela regularnie dziurawili defensywy rywali oddając odpowiednio 22, 19, 17 oraz 16 strzałów. Lekki spadek formy i zaledwie 6 prób z Meksykiem wynikał raczej z konieczności obrony korzystnego rezultatu po czerwonej kartce Quansaha, kiedy to przez dość długi czas grali w dziesiątkę z niesionymi dopingiem gospodarzami. Norwegowie z kolei regularnie pozwalają rywalom na sianie wiatru we własnej szesnastce, co potwierdził nawet mecz z mocno ociężałymi Canarinhos, gdzie linia 13 strzałów przeciwnika pękła bez problemu. Poza spotkaniem z Irakiem, norweska defensywa co rusz dopuszczała rywali do głosu, więc dominująca w środku pola Anglia bez trudu powinna pokryć over 12,5 własnych uderzeń. W drugą stronę celujemy w under strzałów Norwegów, którzy nie są ekipą nastawioną na zmasowane ataki, a raczej na pragmatyczne szukanie Haalanda. Ich liczby z tego turnieju nie są najlepsze – 12 uderzeń z Irakiem, 13 z Senegalem i ogólnie 100% spotkań poniżej linii 13,5 potwierdzają nasz kierunek. Anglia z kolei, poza szalonym meczem z Meksykiem w dziesiątkę, trzymała wszystkich rywali na bardzo krótkiej smyczy nie pozwalając im na przekroczenie bariery 13 prób.

Kilka słów trzeba napisać też o Bellinghamie, bo to właśnie na jego strzały kierujemy nasz bukmacherski radar, omijając mało opłacalne kursy na Kane’a i Haalanda. Jude to absolutny motor napędowy Anglików, który niezwykle ochoczo i z dużą pewnością siebie wbiega w pole karne korzystając z faktu, że Harry Kane często schodzi głębiej do rozegrania piłki. Dotychczasowe statystyki Bellinghama na tym czempionacie są wręcz rewelacyjne: oddawał kolejno 3, 1, 2, 3 oraz 3 strzały, a jego dwa trafienia z Meksykiem pokazały, że chłopak jest w świetnej dyspozycji. Przy tak gęstej obronie Skandynawów jego wejścia z drugiej linii i próby uderzeń będą kluczowym elementem taktycznym Anglików, co czyni linię powyżej 1,5 strzału tego pomocnika genialnym uzupełnieniem naszego Bet Buildera.

Norwegia – Anglia: na co postawić? Typy bukmacherskie i kursy
- Nasz typ: Anglia nie przegra (90 min.) & Anglia +0,5 gola & Anglia +12,5 strzałów & Norwegia -13,5 strzałów & Jude Bellingham +1,5 strzałów
- Kurs w Superbet: 3.10

fot. Press Focus