Liga Mistrzów wchodzi w decydującą fazę i rozpędza się! Czas na mecze 1/8 finału, gdzie czeka nas kilka niezwykle ciekawych rywalizacji, choć te najmocniejsze starcia mamy dopiero jutro. Które typy na środę uznajemy za najbardziej wartościowe i jak odebrać aż 600 złotych dodatkowego bonusu w Superbet?
Liga Mistrzów: 1/8 finału, 10.03.2026
Poprzednia faza Champions League to kilka niespodziewanych zwrotów akcji, jak choćby odpadnięcie Interu Mediolan z norweskim Bodo/Glimt. Teraz Liga Mistrzów wchodzi w etap 1/8 finału i choć zespołów wciąż sporo to jednak już teraz mamy parę mocnych hitów. Dziś idziemy w klasykę, bo zamiast szukać typów na faule czy strzały wybieramy bardziej standardowe opcje połączone w Bet Builderze.
Przeczytaj również: co to jest Bet Builder?
1/8 finału Ligi Mistrzów to również kolejna świetna promocja bukmachera Superbet: aż 600 złotych dodatkowego bonusu dla nowych graczy! Należy dokonać pełnej rejestracji z kodem PEWNIACZKI, wpłacić 50 złotych i wygrać zakład na gola Barcelony w meczu z Newcastle. Na tych samych zasadach mozna również odebrać dodatkowo 400 złotych za zwycięstwo bądź remis Bayernu z Atalantą.
Szczegóły akcji po kliknięciu w banner.


Atletico Madryt – Tottenham (analiza, typy bukmacherskie, typy)
Pierwszy mecz na tym kuponie to starcie Atletico Madryt z Tottenhamem. Ze względu na fatalna formę gości legalni bukmacherzy jasno dają znać kto jest tu faworytem i jakoś ciężko z tym polemizować. My wybieramy opcję „zwycięstwo Atletico + powyżej 1,5 bramki”.
Wniosek jest jeden: Tottenham jest w takim dole, a Atletico u siebie gra na tyle powtarzalnie, że to klika się samo. U siebie w lidze zespół Cholo Simeone ma znakomity bilans 12-1-1, natomiast w Lidze Mistrzów zanotował 3-0-1 w grupie (porażka z Bodo/Glimt przy pewnym miejscu w Play Off) + wysokie zwycięstwo 4:1 z Club Brugge w rewanżu poprzedniej fazy. No i jak wygrywa na swoim terenie to poza dwoma przypadkami zawsze pakuje swoim przeciwnikom min. 2 sztuki.

Dziś trafia im się rywal w totalnym dołku z serią 5 porażek, kilkoma ważnymi zawodnikami na L4 oraz masą grajków bez formy popełniających szkolne błędy. Tak generalnie to w Londynie muszą martwić się o to, czy nie zlecą z Premier League, bo ich gra wygląda po prostu tragicznie. Na wyjazdach Spurs ostatnio regularnie przyjmowali przynajmniej 2 gole lub więcej, a konkretnie w 7/10 poprzednich meczów i dziś widzimy duże szanse na taki właśnie przebieg.
- Nasz typ: wygra Atletico & +1,5 bramki
- Kurs w Superbet: 2.10
Atalanta – Bayern Monachium (analiza, typy bukmacherskie, kursy)
W drugim spotkaniu najlepsi bukmacherzy tez mają swojego faworyta, z czym trudno się kłócić, ale tutaj głównie chodzi o ogromną siłę rażenia gości, a nie słabość underdoga. Bayern powstrzymać jest piekielnie trudno i nie wierzymy, żeby Atalanta dała radę to zrobić.
Przede wszystkim: do gry wraca Harry Kane, więc o Bayern można być chyba w miarę spokojnym. W Lidze Mistrzów „Bawarczycy” nie wygrali tylko z Arsenalem (co nie jest powodem do wstydu), a na swoim podwórku w lidze i pucharze zaliczyli ostatnio 6 wygranych z rzędu. Co do bramek – tu undery się raczej nie zdarzają, a w linii 1,5 to już w ogóle nie mieliśmy do tej pory żadnego przypadku. Lider Bundesligi to zespół z kompletnie innej półki, wygrywa praktycznie wszystko jak idzie i potrzeba bardzo silnej ekipy, żeby mu się przeciwstawić.

Czy Atalanta jest takim zespołem? Raczej nie. Okej, fajnie odbiła się po słabszym okresie i zmianie trenera, a do tego pamiętamy jeszcze cudowny comeback z BVB, no ale… po tym przyszły też 3 mecze bez wygranej, gdzie w każdym z nich rywal strzelał 2 gole. To już zbyt ważny etap rozgrywek, żeby Bayern zrobił sobie jaja, a przynajmniej taką mamy nadzieję.
- Nasz typ: wygra Bayern & +1,5 bramki
- Kurs w Superbet: 1.80
Newcastle United – FC Barcelona (analiza, typy bukmacherskie, kursy)
To starcie, mimo ogromnej siły rażenia Barcelony, wydaje się być najbardziej wyrównane i mające potencjał na jakąś niespodziankę. Mimo wszystko mamy swoje powody aby uważać, że Newcastle stać na maksymalnie remis, a o czystym koncie może chyba zapomnieć.
W przypadku gospodarzy jest jeden, duży problem, bo kontuzjowany Bruno Guimarães = -50% wartości Newcastle. Generalnie u „Srok” wyniki ostatnio rozkładają się 50/50, a samą grą na pewno nie zachwycają, choć u siebie jeszcze stać ich na uniknięcie porażki (stąd podpórka zamiast czystej dwójki). Od pewnego czasu zachowanie czystego konta to w ich przypadku mission impossible, a co dopiero mówić, gdy po drugiej stronie stanie Barcelona?

Lider La Liga w tym sezonie wpadki zalicza naprawdę rzadko, a mecze bez gola jeszcze rzadziej, do tego na tym terenie wygrał już 2:1 w 1. kolejce fazy grupowej. Wiemy, że były momenty, gdzie piłkarze Hansiego Flicka wyglądali dużo lepiej, ale jednak nie widzę tu, żeby w rewanżu musieli odrabiać straty. Barcelona jest piekielnie mocna i nie może się tu potknąć, a mając zdrowe trio ofensywne raczej przejmie tu dowodzenie.
- Nasz typ: X2 & Barcelona +0,5 bramki
- Kurs w Superbet: 1.55

Fot. Press Focus


