Anglia – Argentyna: typy bukmacherskie na Mistrzostwa Świata 2026 | 15.07.2026

Wielkimi krokami nadchodzi absolutny szczyt piłkarskich emocji na międzynarodowej arenie, ponieważ po tym spotkaniu poznamy drugiego finalistę mundialu. Na papierze zapowiada się to na znakomity pojedynek, choć jedni i drudzy mieli na tym turnieju swoje słabsze momenty oraz brali udział w kontrowersyjnych sytuacjach, i to nie jednej. Jakie typy na Anglia – Argentyna wybieramy? Gigantyczne emocje gwarantuje nie tylko gigantyczny ciężar gatunkowy meczu, ale też fakt, że historyczne zaszłości i odwieczna sportowa nienawiść obu nacji obiecują bezkompromisową walkę o to, by Mistrzostwa Świata 2026 nie zakończyły się dla nich tuż przed ostatnim krokiem.

Nasz typ na ten mecz
Anglia strzeli gola & -11,5 strzałów w 1. połowie & Belingham +1,5 strzału & Mac Allister +0,5 strzału
3.40
kurs
Bonus powitalny Superbet: 255 zł w freebetachWarunki i szczegóły oferty
  • Freebet 100% od pierwszej wpłaty (do 200 PLN)
  • Freebet 35 PLN za pierwszą wpłatę min. 50 PLN tylko z kodem PEWNIACZKI
  • Freebet 20 PLN za zakład w aplikacji w ciągu 7 dni od 1. depozytu
Odbierz bonus18+ · Graj odpowiedzialnie

Mistrzostwa Świata 2026, 1/2 finału: typy bukmacherskie, kursy, promocje

Niesamowity maraton z wielką piłką wkracza w swoją absolutnie decydującą fazę, a otwarcie półfinałów przynosi nam hitowe starcie dwóch skrajnie różnych kultur piłkarskich, które rozpalą wyobraźnię fanów, choć wskazanie jednoznacznego faworyta graniczy tu z cudem. Na boisku dojdzie do wielkiej powtórki z kultowych, historycznych mundiali, co automatycznie podkręca temperaturę na trybunach i gwarantuje wojnę na wyniszczenie o wejście do ścisłego finału. Wszyscy doskonale wiemy, że rywalizacja Synów Albionu z Albiselestes nigdy nie była zwykłymi meczami, a pamiętna „Ręka Boga” to przecież jedna z najbardziej ikonicznych chwil w historii piłki. Nie pogniewamy się za podobne emocje i teraz.

Anglia – Argentyna (analiza, typy bukmacherskie na Mistrzostwa Świata 2026, kursy)

Półfinał Mistrzostw Świata to moment, w którym kluczowe staje się zachowanie zimnej krwi w defensywie, jednak dotychczasowa droga obu ekip pokazuje, że z tym bywało na przestrzeni ostatnich tygodni bardzo różnie. Z meczu na mecz gra Argentyny na turnieju wyglądała coraz słabiej (mimo bardzo przeciętnych rywali), a przy tym całkowicie padł mit o jej rzekomo monolitycznej obronie, która miała być fundamentem pod sukces w Ameryce. W fazie grupowej gola potrafiła strzelić im skazywana na pożarcie Jordania, a w kolejnych etapach defensywne zasieki Albicelestes były dziurawione przez takie „potęgi” jak Cabo Verde, Egipt oraz Szwajcaria. Co prawda Anglicy również mają na tym turnieju swoje problemy z płynnością gry, ale jednak niesamowita jakość w formacji ofensywnej powinna bez problemu przełożyć się na minimum jedno trafienie. Kane oraz Bellingham (o nim jeszcze napiszemy) to zawodnicy, którzy mogą w ułamku sekundy zazielenić tą część zakładu. Kadra Tuchela potrafi ukłuć w najmniej oczekiwanym momencie, a przy tak chwiejnej obronie Argentyny czyste konto Emiliano Martineza wydaje się być trudne do zrealizowania.

Jedni i drudzy nie są obecnie w swoim absolutnie szczytowym punkcie formy (zwłaszcza mocno pragmatyczna Argentyna), więc fajerwerków i radosnego, otwartego futbolu od pierwszych minut raczej się tutaj nie spodziewamy. Bardziej przemawia do nas klasyczne, głębokie badanie rywala w pierwszej połowie meczu, a co za tym idzie – na tablicy statystyk nie zobaczymy przesadnie dużej liczby strzałów przed przerwą. Argentyna linii 11,5 uderzeń nie pokryła w żadnej z sześciu dotychczasowych pierwszych połów na tym mundialu, regularnie kręcąc się w przedziale zaledwie 5-9 prób. Anglicy z kolei ten wysoki pułap przeskoczyli tylko dwukrotnie w fazie grupowej, by w kluczowych starciach pucharowych zejść na znacznie bardziej pragmatyczne liczby: kolejno 11, 10 i 9 strzałów w pierwszych 45 minutach. Faza play-off brutalnie weryfikuje ułańską fantazję ustępując miejsca taktycznym szachom, co bardzo dobrze pasuje nam akurat w przypadku tej rywalizacji, gdzie więcej może być walki i brudnej gry. Warto dodać, że Argentyna nie pozwala swoim rywalom na wiele uderzeń i skupia się raczej na przeszkadzaniu, natomiast ofensywne zapędy Anglików zostały teraz mocno stłamszone przez Meksyk i Norwegię.

Przechodząc do konkretnych nazwisk: Jude Bellingham to absolutnie najlepszy angielski piłkarz na tym turnieju, który ciągnie całą ofensywę na własnych barkach. Pomocnik Realu Madryt jak na razie z przodu wygląda po prostu doskonale, regularnie strzela kluczowe gole i nie boi się brać odpowiedzialności za finalizację akcji poprzez uderzenia z każdej pozycji. W sześciu rozegranych spotkaniach tylko jeden jedyny raz skończył mecz z zaledwie jedną próbą (przeciwko Ghanie), natomiast w ciężkich bojach fazy pucharowej zawsze po 90 minutach miał na swoim koncie minimum trzy uderzenia. Linia powyżej 1,5 strzału w jego wykonaniu wygląda naprawdę dobrze i z Argentyną w takiej formie jest jak najbardziej do pokrycia. Jude ma wolną rękę w szukaniu wolnych stref przed polem karnym, co generuje mnóstwo okazji, więc liczymy na ten właśnie scenariusz.

Z drugiej strony boiska mamy może na pierwszy rzut oka nieoczywisty wybór, ale tutaj liczby po prostu nie kłamią i idealnie pokazują rosnącą formę gracza. Alexis Mac Allister w fazie grupowej nie był aż tak bardzo zaangażowany w kreację i finalizację, ale po wyjściu z grupy notuje znacznie lepsze statystyki oddając kolejno 2, 2 i aż 4 strzały na bramkę przeciwników. Wiemy doskonale z występów w Liverpoolu, że ten chłopak regularnie potrafi świetnie znaleźć się w bezpośredniej okolicy pola karnego, czego dowodem była chociażby ostatnia kolejka sezonu ligowego, gdzie uderzał na bramkę Brentfordu aż czterokrotnie. Przy skupieniu angielskich stoperów na Leo Messim to właśnie Mac Allister dostanie sporo wolnego miejsca na uderzenie z dystansu lub wejście z drugiej linii.

Anglia – Argentyna: na co postawić? Typy bukmacherskie i kursy

fot. Press Focus

Redakcja Pewniaczki · aktualizacja 20.07.2026 Podaj dalej

Ranking bukmacherów

1 Superbet Freebet 100% od pierwszej wpłaty (do 200 PLN) Załóż konto
2 Fortuna Zakład Bez Ryzyka do 200 PLN na pierwszy kupon, zwrot stawki w gotówce Załóż konto
3 STS Pakiet powitalny do 760 PLN: 660 zł bonusów i 100 zł bez ryzyka Załóż konto
4 PZBuk Freebet o wartości Twojego pierwszego zakładu, maksymalnie 300 PLN Załóż konto
5 ComeOn Pierwszy zakład bez ryzyka do 250 PLN na start Załóż konto
6 TOTALbet Pierwszy zakład bez ryzyka, maksymalna stawka kuponu 111 PLN Załóż konto
7 Betters Bonus od depozytu do 1200 PLN w dwóch etapach Załóż konto
8 AdmiralBet 1. depozyt: 100% do 100 PLN + freebet 25 PLN (od wpłaty 100 PLN) Załóż konto
9 ETOTO Bonus 100% od 1. depozytu do 500 PLN + 50 punktów w Misjach Załóż konto
10 forBET Bonus Box: do 3550 PLN przy Pakiecie VIP Załóż konto
11 LV BET Pakiet powitalny do 4321 PLN Załóż konto
12 Betfan Pakiet powitalny do 600 PLN w trzech depozytach Załóż konto
13 Betclic Zwrot stawki za przegrany pierwszy zakład: freebet do 50 PLN Załóż konto
Zobacz szczegóły rankingu ›

Typy na weekend

Piątek, 25 września

Liga Narodów · 20:45TurcjaFrancjaNasz typ: Wygrana FrancjiZagrajLogo Superbet1.50
Liga Narodów · 20:45SzwecjaRumuniaNasz typ: Powyżej 2,5 golaZagrajLogo Superbet1.61
Wszystkie typy na weekend ›

Promocje u bukmacherów

Wszystkie promocje