Pierwsza sobota nowego roku to w naszym wykonaniu trzy typy bukmacherskie oparte na wierze w faworytów. Mamy na rozkładzie kilka spotkań, w których jest on dość wyraźny, natomiast wybieramy trio, które w naszych oczach ma największe szanse na wygraną. Co z tego będzie? Miejmy nadzieję, że wygrana!
Typy bukmacherskie: sobota 03.01.2026
Ostatnio rzadko graliśmy tak proste kupony, dlatego wraz z nowym rokiem próbujemy ponownie – klikamy trzy „jedynki” i liczymy na dobrą formę faworytów. W selekcji mieliśmy też zwycięstwa Arsenalu i Barcelony, ale… jedni mieli historycznie problemy ze swoim rywalem, a drudzy mają po drugiej stronie zespół z równie długą serią zwycięstw.
Jeżeli wierzysz w któryś z tych zespołów, a nie masz konta w Superbet to możesz odebrać dodatkowe 350 złotych. Jedyne co musisz zrobić to dokonać pełnej rejestracji z kodem PEWNIACZKI, wpłacić depozyt min. 50 złotych i zagrać pierwszego singla na zwycięstwo Arsenalu z Bournemouth lub Barcelony z Espanyolem.
Szczegóły promocji po kliknięciu w wybrany banner.


Como – Udinese (analiza, typy bukmacherskie, kursy)
We włoskiej Serie A wybieramy spotkanie zaczynające się już o 12:30. Liczymy, że Como udanie otworzy nasz kupon i pokona Udinese, które nie będzie tu faworytem najlepszych bukmacherów. Wszystkie znaki na niebie wskazują nam tu wygraną gospodarzy – co konkretnie mamy na myśli? Już wyjaśniamy.
Wystarczy zerknąć na to, jak Como gra w tym sezonie na swoim terenie. 4 zwycięstwa, 3 remisy, 0 porażek i zaledwie 3 stracone gole to świetny bilans, który wciąż utrzymuje zespół Cesca Fabregasa w kontakcie ze strefą europejskich pucharów. Ostatnio dobrze spisali się też na wyjeździe, gdy w efektowny sposób odprawili Lecce (3:0) przerywając serię dwóch porażek. Gospodarze dorzucili też do tego domowe zwycięstwa 3:1 i 3:0 z Pucharze Włoch, zatem na swoim terenie czują się doskonale i uważamy, że muszą celować w komplet punktów również z Udinese. Goście na początku sezonu potrafili pokonać na wyjeździe Inter i Pisę, ale pozostałe spotkania to 1 zwycięstwo, 1 remis i aż 5 porażek, więc kursy są chyba ustawione słusznie. Pamiętamy też poprzedni sezon i efektowne domowe 4:1 na korzyść Como – teraz fajerwerków nie wymagamy, wystarczy skromne 1:0.

- Nasz typ: wygra Como
- Kurs w Superbet: 1.73
Aston Villa – Nottingham Forest (analiza, typy bukmacherskie, kursy)
Skończyła się wyborna seria zwycięstw Aston Villi, która ostatnio poległa z Arsenalem aż 1:4. Teraz nadarza się idealna okazja na rehabilitację – mecz u siebie oraz rywal, który jest bardzo daleko od szczytowej formy. W tabeli obie drużyny dzieli aż 21 punktów, zatem taki kurs na wygraną gospodarzy jest miłym zaskoczeniem.
31 sierpnia 2025 roku – to właśnie wtedy Aston Villa ostatni raz nie wygrała na swoim stadionie. Pierwsze dwa domowe spotkania to remis i porażka, ale potem przyszła wyśmienita seria 10 zwycięstw, w trakcie której na Villa Park polegli Arsenal, Manchester United czy Manchester City. Zespół Unaia Emery’ego jest w gazie i naszej optyki nie zmienia nawet oklep od „Kanonierów” – uważamy, że przyjdzie szybki powrót do wygrywania. Rywal jest ku temu sprzyjający, bo Forest ostatnio w lidze tylko przegrywają, kolejno z Fulham (0:1), Manchesterem City (1:2) i Evertonem (0:2), przez co plasują się tuż nad strefą spadkową. W całym sezonie na wyjazdach goście z Nottingham przegrali 5 z 9 ligowych spotkań, odpadli z EFL Cup ze Swansea, a w Lidze Europy wygrali tylko 1 z 3 pojedynków. Na koniec jeszcze jeden argument za takim typem: od awansu do Premier League Aston Villa wygrała na Villa Park wszystkie 3 spotkania z Forest i zawsze strzelała min. 2 gole.

- Nasz typ: wygra Aston Villa
- Kurs w Superbet: 1.80
Brighton & Hove Albion – Burnley (analiza, typy bukmacherskie, kursy)
W Premier League wybieramy też zakład na zwycięstwo Brightonu z Burnley, co jest najniższym kursem na tym kuponie. Jedni i drudzy są w kiepskiej formie, ale tutaj idziemy tym samym tropem co grając na wygraną Newcastle – beniaminek jest na tyle słaby, że lepszego przeciwnika na przełamanie trudno sobie wyobrazić.


W grudniu Brighton nie odniósł żadnego zwycięstwa, choć rywali miał dość trudnych. Teraz przychodzi świetna szansa na przerwanie serii, bo Burnley w ostatnich 10 kolejkach ugrało kompromitujący bilans 0-2-8. Słabo spisuje się też na wyjazdach, gdzie przegrało aż 7 z 9 spotkań, zatem trudno wyobrazić sobie nagły zwrot, zwłaszcza na tym terenie. „Mewy” u siebie potrafią grać przecież bardzo skutecznie – wygrała tu wyłącznie Aston Villa, poległy Manchester City i Newcastle, a łączny bilans domowy to 4-4-1. Co ciekawe, Burnley na tym stadionie w Premier League jeszcze nigdy nie przegrały, zatem… ten pierwszy raz przyjdzie właśnie teraz.
- Nasz typ: wygra Brighton
- Kurs w Superbet: 1.51

Fot. Press Focus


