Za nami kilka udanych dni z wygranymi kuponami, dlatego z radością wkraczamy w kolejny weekend. Czy to będą dobre trzy dni dla Pewniaczkowej społeczności? Mamy nadzieję, że tak i wybrane przez nas typy bukmacherskie dadzą zarobić parę złotych. A skoro o kasie mowa – zdradzamy też jak możecie podbić swój bonus startowy w Superbet aż o 400 złotych!
Typy bukmacherskie: piątek 23.01.2026
Od niedzieli do środy – tyle trwała nasza seria z wygranym kuponem, przerwana dopiero przez czwartkową Ligę Europy. Postaramy się, aby ten impas trwał zaledwie jeden dzień i choć piątkowa oferta nie rozpieszcza to mamy dwa ciekawe zakłady na ten dzień – w obu przypadkach mamy do czynienia z meczami o podwyższonej temperaturze i liczymy na ostrzejszą grę.
Jeśli ktoś nie ma jeszcze konta w Superbet i nie skorzystał z ostatnich promocji to wciąż ma okazję, aby odebrać dodatkowe 400 złotych bonusu. Po pełnej rejestracji z kodem PEWNIACZKI należy wpłacić depozyt 50 złotych oraz zagrać 2 złote na singla z golem Realu Madryt w starciu z Villarrealem (oczywiście kupon musi być wygrany).
Szczegóły po kliknięciu w banner.

St. Pauli – Hamburger SV (analiza, typy bukmacherskie, kursy)
Derby Hamburga wróciły do Bundesligi i dziś mamy ich kolejną odsłonę. Najlepsi bukmacherzy w Polsce nie mają pojęcia kogo wskazać jako faworyta i w sumie trudno im się dziwić, bo w takich spotkaniach wynik może pójść w każdym kierunku. My liczymy na to, że będziemy mieli do czynienia z podobnym scenariuszem co w poprzednich odcinkach tej rywalizacji – mają być gole oraz kartki.
Bramek potrzebujemy przynajmniej dwóch. W kwestii nawet tak skromnych overów Hamburg jest na ostatnim miejscu w lidze, choć tragedii nie ma – na 17 spotkań dwa trafienia padały 12 razy, co świadczy o widowiskowym charakterze Bundesligi w tej kampanii. Ostatnich 5 kolejek to jednak tylko jeden mecz poniżej linii, więc trend jest sprzyjający. W przypadku St. Pauli mamy tylko 3 undery na przestrzeni 17 meczów oraz taki sam % pokrycia w poprzednich kolejkach jak przeciwnik. W poprzednich sezonach na poziomie 2. Bundesligi (oraz jesiennym meczu po awansie HSV) minimum dwa gole padały w 8 z 10 rywalizacji, a zdarzały się też wyniki z 4, 5 czy 7 trafieniami. Dziś jedni i drudzy będą grać o pełną pulę, także oczekujemy walki od 1 do 90 minuty.
Walka ta powinna przynieść też kartki, minimum cztery. W tym sezonie w kwestii napomnień brylują przede wszystkim piłkarze HSV, którego 7 z 10 ostatnich meczów przynosiły przynajmniej 4 napomnienia. Są to jednak derby, do tego oba kluby nie pałają do siebie sympatią, więc przeważnie jest ostro. Na 10 wcześniejszych rywalizacji tylko raz obie drużyny nie pokryły linii 3,5, a w sierpniu w wygranym przez St. Pauli 2:0 meczu mieliśmy aż 6 żółtych i 1 czerwoną. Tutaj może pomóc też arbiter Tobias Welz, który w tym sezonie na 8 prowadzonych meczów nie doszedł do tego pułapu tylko dwukrotnie, a jego ostatnie spotkania to 7, 8, 7 i 7 kartek.

- Nasz typ: +1,5 bramki & +3,5 kartek
- Kurs w Superbet: 1.80
Levante – Elche (analiza, typy bukmacherskie, kursy)
Ciekawie może być też w La Liga, gdzie grają ze sobą dwaj beniaminkowie. W tamtym sezonie lepsze było Levante, ale w tym jest ono bardzo blisko spadku, natomiast Elche wystartowało świetnie i plasuje się w górnej połowie tabeli. Obstawiamy, że goście wrócą do domu z golem, a sędzia pokaże 4 kartki lub więcej.
Wiemy, że Elche znacznie lepiej prezentuje się u siebie niż na wyjazdach, ale w roli gościa nawet w przegranych meczach umie zaznaczyć swoją obecność. Na ten moment w delegacji rozegrali oni łącznie 13 spotkań (liga + pucharu) i tylko dwukrotnie nie strzelili gola, z Espanyolem i Getafe. Generalnie, w całym sezonie to drużyna, która jest regularna i na 20 kolejek bez zdobyczy kończyła zaledwie 3 razy. Elche zdobyło bramkę na wyjeździe z Atletico, Barceloną czy Betisem, zatem i z Levante jest w stanie dokonać tej sztuki. Gospodarze jak na razie tracili gola w każdym z 8 domowych meczów oraz 4 poprzednich meczach z Elche, dlatego taki zakład nie wygląda na wielkie ryzyko.
Co do kartek – jedni i drudzy regularnie pokrywają wybraną linię. Levante robiło to w 8 z 10 poprzednich meczów La Liga, natomiast Elche over zaliczało w tym czasie 7 razy (2 z 3 meczów poniżej to wyniki na styku). W jesiennym starciu mieliśmy 3 napomnienia, poprzedni sezon to 7 i 6 – jest dobrze, a pomóc może też sędzia. Pan Juan Martinez Munuera prowadził 8 spotkań La Liga i w tym okresie tylko dwa razy nie pokazał 4 kartek lub więcej.

- Nasz typ: Elche +0,5 bramki & +3,5 kartek
- Kurs w Superbet: 1.90

fot. Press Focus


