Przed nami kolejny środek tygodnia z ligową kolejką Premier League! Jako fani angielskiego grania z radością odpalamy ofertę bukmacherów i patrzymy, które typy bukmacherskie warto wrzucić na kupon we wtorkowy wieczór. Selekcja dokonana, analiza zrobiona – czekamy na to, co przyniesie boisko. Gotowi na wtorek z Premier League? Zaczynamy!
Typy bukmacherskie: wtorek 03.03.2026
Ostatnie dni nie były udane, dlatego trzeba szybko poprawić formę. Czasami zabrakło szczęścia, czasami po prostu popełniliśmy błędy przy selekcji i analizie – zdarza się każdemu. Liczymy, że wyciągnięte wnioski dadzą efekt w kolejnych tygodniach, a wtorkowy dubel na Premier League liczbowo prezentuje się całkiem ciekawie.
Jeśli ktoś nie ma jeszcze konta w Superbet i nie skorzystał z ostatnich promocji to ma kolejną okazję, aby odebrać dodatkowe 350 złotych bonusu. Po pełnej rejestracji z kodem PEWNIACZKI należy wpłacić depozyt 50 złotych oraz zagrać 2 złote na singla na gola w 1. połowie meczu FC Barcelona – Atletico Madryt w Pucharze Króla. Zakład musi być rzecz jasna wygrany.
Szczegóły po kliknięciu w banner.

Everton – Burnley (analiza, typy bukmacherskie, kursy)
W tym meczu faworyt legalnych bukmacherów jest wyraźny. Everton gra o puchary i mierzy się z bliskim degradacji Burnley, choć akurat u siebie punktuje o wiele słabiej i to delikatnie otwiera furtkę gościom. Na ten mecz mamy nieco inny pomysł, bo połączymy ze sobą strzały obu zespołów (po 8) oraz wybierzemy jednego zawodnika, który zaliczy przynajmniej jedną próbę.
Linia na sam Everton jest dość wysoka (+14,5) – niby to faworyt i gra u siebie, ale… tego pułapu praktycznie nie przeskakuje, więc dorzucam też udział Burnley. Goście praktycznie zlecieli już z ligi, ale ostatnio te strzały im jakoś idą, bo potrafili zaliczyć 18 z West Hamem czy 12 z Chelsea oraz Brentford. W odniesieniu do linii 7,5 mamy tu Everton z pokryciem w 9/10 kolejek (u siebie 5/5) oraz Burnley, które w tym czasie zanotowało 6 overów i dwa mecze na styku. W kwestii strzałów rywali to jest jeszcze lepiej, ponieważ każdy przeciwnik Evertonu kończył z min. 10 próbami, zaś w Burnley mamy jeden dziwny under i potem przedział 12-32.
Dorzucamy do tego dowolny strzał Jamesa Garnera. Jest to środkowy pomocnik, który regularnie szuka szczęścia, a przy tym wykonuje też rzuty wolne i ostatecznie robił to w 8 z 10 poprzednich kolejek, w tym w każdym z 5 domowych meczów z tego okresu. Tak samo było zresztą w poprzednim starciu z Burnley, w którym swoją drogą strzały pokazały absolutnie chore liczby, bo 15-16 na korzyść beniaminka.

- Nasz typ: obie drużyny +7,5 strzałów & James Garner +0,5 strzału
- Kurs w Superbet: 1.95
Bournemouth – Brentford (analiza, typy bukmacherskie, kursy)
W tym meczu nie wiemy czego się spodziewać, bo może pójść to w każda stronę. Najlepsi bukmacherzy tez nie mają swojego faworyta, także otwarte i wyrównane spotkanie jest jak najbardziej możliwe. Tutaj idziemy tym samym tropem, ale podnosimy linię strzałów o 1.
Podobnie jak w przypadku meczu Evertonu z Burnley: tutaj linie pojedynczo pasowały nam średnio, więc celujemy w obie ekipy i podbijamy zawodnikiem. Gospodarze zdecydowanie umieją zaszaleć, ale goście sumie też – pierwsi kończyli z pokryciem linii w każdej z 10 poprzednich kolejek, zaś drudzy dali radę zrobić to 8 razy. Ich rywale też nie mieli z tym problemu, bo w obu przypadkach mamy ten okres z 80% pokrycia, a trzeba też wspomnieć, że pierwszy mecz to 20-15 w statystyce uderzeń – składa się zatem wybornie.

Dorzucamy do tego minimum dwa strzały Rayana, czyli kolejnej perełki, którą Bournemouth puści w świat za absurdalne pieniądze. Młody Brazylijczyk po transferze do Anglii zaczął od wejścia ławki w meczu z Wolves, ale później grał już w podstawie. Efekt: oddawał wtedy 3, 3, 3 i 2 strzały.
- Nasz typ: obie drużyny +8,5 strzałów & Rayan +1,5 strzałów
- Kurs w Superbet: 1.70

fot. Press Focus


