Przed nami ostatnie spotkania w 1/16 finału MŚ, w której potknięcie oznacza pożegnanie się z czołową 16 turnieju. Walka o kolejną fazę zapowiada się niezwykle ekscytująco, a faworyci będą musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, aby udowodnić wyższość nad teoretycznie słabszymi przeciwnikami. Jakie typy bukmacherskie na Mistrzostwa Świata 2026 warto wrzucić na ostatnie na tym etapie kupon? Sprawdziliśmy aktualną formę poszczególnych zespołów, przeanalizowaliśmy najważniejsze parametry statystyczne i przygotowaliśmy trzy ciekawe rozwiązania na te pucharowe dni.
Mistrzostwa Świata 2026, faza pucharowa: typy bukmacherskie, kursy, promocje
Emocje na amerykańskich boiskach osiągają punkt krytyczny, a bezlitosna drabinka turniejowa sprawia, że w grze nie ma już najmniejszego miejsca na błędy czy gorszy dzień. Tutaj nikt już nie kalkuluje i nie gra na czas, ponieważ ewentualny remis po 90 minutach oznacza wycieńczającą dogrywkę i rzuty karne, co zmusza zespoły do szukania rozstrzygnięć od pierwszego gwizdka arbitra. W ostatniej trójce meczów 1/16 finału mundialu mamy m.in. aktualnych mistrzów, a także rewelacyjną Kolumbię, której grę ogląda się z nieskrywaną przyjemnością.
Nie masz jeszcze konta w Superbet? Rejestrując się z kodem promocyjnym PEWNIACZKI, odbierasz pełen pakiet powitalny i możesz obstawić nasz typ na ten mecz praktycznie bez ryzykowania własnych pieniędzy. Załóż konto w kilka minut, zanim sędzia zagwiżdże pierwszy gwizdek.

Szukasz więcej? Sprawdź naszą pełną ranking bukmacherów z aktualnymi bonusami, przeczytaj szczegółową recenzję Superbet, a po kolejne analizy i typy zajrzyj do działu typy bukmacherskie.
Graj odpowiedzialnie. Zakłady bukmacherskie to legalna rozrywka dla osób pełnoletnich. Hazard wiąże się z ryzykiem, obstawiaj świadomie i z umiarem.
Australia – Egipt (analiza, typy bukmacherskie na Mistrzostwa Świata 2026, kursy)
Pojedynek Australii z Egiptem zapowiada się jako starcie dwóch w miarę wyrównanych zespołów, gdzie trudno wskazać wyraźnego faworyta. Egipcjanie pod wodzą swoich liderów pokazali w grupie bardzo odważną, bezkompromisową ofensywę stawiając na ciągłe nękanie defensorów rywali raz po raz. Piłkarze z Australii awansowali z kolei do tej fazy głównie dzięki szczelnej obronie oraz taktycznemu wyczekiwaniu na potknięcia oponentów, choć w pewnych momentach ich tyły trzeszczały w szwach. Ponownie kierujemy nasz wzrok na statystyki uderzeń Egipcjan, ponieważ linie wystawione przez analityków znowu wydają się być trochę niedoszacowane, co tworzy potencjalne value.
Afrykańska reprezentacja udowodniła już na tym turnieju, że nie boi się strzelać z każdej możliwej pozycji, notując kolejno 14 prób przeciwko silnej Belgii, aż 19 z Nową Zelandią oraz 15 w starciu z Iranem. Mając w przodzie tak kreatywne i nieprzewidywalne gwiazdy jak Mohamed Salah i Omar Marmoush Egipt zapewne znowu narzuci swoje warunki gry od samego początku i spróbuje sforsować defensywną barierę rywali. Australia potrafiła zachować czyste konto z Paragwajem, gdzie akurat obie ekipy zadowolił remis, ale z agresywną Turcją zostali kompletnie zdemolowani przyjmując aż 30 uderzeń. Również w przegranym meczu z USA pozwolili rywalowi na oddanie aż 9 strzałów już w pierwszej połowie, zanim Amerykanie wyraźnie ściągnęli nogę z gazu po wypracowaniu dwubramkowej przewagi. Wygląda na to, że bardzo dynamiczni i zdeterminowani Egipcjanie będą bezustannie ostrzeliwać bramkę rywali, co czyni linię uderzeń formalnością. Jeżeli ktoś wierzy w duet Salah & Marmoush to może szukać nawet wyższych linii – my wybieramy tą bezpieczniejszą.

- Nasz typ: Egipt +10,5 strzałów
- Kurs w Superbet: 1.70
Argentyna – Republika Zielonego Przylądka (analiza, typy bukmacherskie na Mistrzostwa Świata 2026, kursy)
W tej parze 1/16 finału zmierzą się zespoły, pomiędzy którymi istnieje gigantyczna różnica klas pod każdym względem, co czyni z aktualnych mistrzów globu absolutnego faworyta do awansu. Skazywani na pożarcie reprezentanci Cabo Verde zrobili gigantyczną niespodziankę wychodząc z grupy, jednak ich defensywny i surowy styl gry zostanie poddany najcięższej możliwej próbie. Argentyna po drodze na szczyt drabinki zanotowała co prawda małą wpadkę z Jordanią tracąc gola w meczu o zerową stawkę, jednak faza play-off to dla nich czas maksymalnej koncentracji. Trener i zawodnicy Albicelestes doskonale wiedzą, że to ani czas, ani miejsce na robienie sobie żartów, dlatego zagrają z pełną powagą i bezlitosną konsekwencją od pierwszej minuty.

Nasze myśli kierują się w kierunku szczelnego muru obronnego z Ameryki Południowej, który w meczach z Austrią oraz Algierią nie pozwolił rywalom na absolutnie nic zachowując czyste konta. Cabo Verde miało moment szaleństwa z Urugwajem, jednak w starciach z Hiszpanią i Arabią Saudyjską ich ofensywa nie miała kompletnie nic do powiedzenia i zakończyła mecze z zerowym dorobkiem. Nie ma żadnych podstaw, by sądzić, że underdoog będzie w stanie realnie zagrozić argentyńskiej bramce, argumentów po prostu nie widzimy. Warto zwrócić też uwagę na to, że drużyna z Afryki w starciu z Hiszpanami potrafiła oddać zaledwie 6 strzałów, z kolei Argentyna z meczu na mecz pozwala przeciwnikom na coraz mniej – kolejno 7 prób Algierii, 6 Austrii i zaledwie 5 Jordanii. Połączenie czystego konta faworytów z niską linią uderzeń przeciwnika tworzy, naszym zdaniem, fajny zakład.
- Nasz typ: Republika Zielonego Przylądka nie strzeli i odda poniżej 7,5 strzałów
- Kurs w Superbet: 1.80
Holandia – Kolumbia (analiza, typy bukmacherskie na Mistrzostwa Świata 2026, kursy)
Ostatnia analiza z tego zestawu pucharowego dotyczy pojedynku, w którym bukmacherzy bardzo wyraźnie wskazują faworyta, ale linie na statystyki drużynowe wciąż oferują świetne okazje do zarobku. Kolumbijczycy grają na tym turnieju porywającą, nowoczesną piłkę zachwycając kibiców niesamowitą intensywnością, dynamiką oraz świetnym przygotowaniem motorycznym. W fazie grupowej bez problemu zdominowali Uzbekistan oraz DR Konga, a w bezbramkowym starciu z potężną Portugalią byli stroną absolutnie przeważającą, udowadniając swoje aspiracje do wysokiego miejsca na mundialu. Ghana z kolei to zespół, który awansował dalej z dużym trudem prezentując styl mocno reaktywny, polegający na głębokim cofnięciu się i oddaniu piłki przeciwnikom.

Ekipa z Jamesem Rodriguezem na kierownicy generuje niesamowitą liczbę sytuacji podbramkowych, co potwierdzają statystyki z ich meczów w fazie grupowej – 15 uderzeń z Uzbekistanem, 20 z Kongiem i aż 24 z Portugalią. Przy tak niesamowitym naporze linia 11,5 strzału dla Kolumbii wygląda jak absolutne minimum, zwłaszcza że ich rywale pozwalają na bardzo dużo w strefie obronnej. Ghana została kompletnie zdominowana przez Panamę, która miała 62% posiadania piłki i oddała 11 strzałów, a rozpędzona Anglia przy 79% posiadania uderzała na ich bramkę aż 19 razy. W drugą stronę wygląda to dramatycznie słabo, ponieważ afrykański zespół notował w grupie zaledwie 7, 2 oraz 6 strzałów, skupiając się głównie na defensywie. Kolumbia nie zwykła dopuszczać rywali pod własne pole karne, a linię 9,5 uderzenia przeciwko nim zdołała przekroczyć do tej pory wyłącznie Portugalia, co czyni typ bardzo bezpiecznym.
- Nasz typ: Ghana -9,5 strzałów & Kolumbia +11,5 strzałów
- Kurs w Superbet: 1.65

fot. Press Focus


