Pisząc tą analizę wciąż czekamy na wyniki 1/16 finału, a tymczasem bierzemy się za mecze kolejnej fazy mundialu! W obu meczach mamy mniej lub bardziej wyraźnego faworyta, ale doskonale wiemy, że takowi również potrafią zawodzić. Jaki ciekawy kupon na Mistrzostwa Świata 2026 proponujemy tym razem? Wszystkie kluczowe aspekty, statystyki oraz gotowe typy bukmacherskie szczegółowo rozpisujemy w poniższej analizie przygotowanej przez naszą redakcję.
Mistrzostwa Świata 2026, faza pucharowa: typy bukmacherskie, kursy, promocje
Mundialowy maraton na amerykańskich, kanadyjskich i meksykańskich stadionach osiąga punkt kulminacyjny, a drabinka 1/8 finału gwarantuje kibicom starcia na najwyższym światowym poziomie. Na placu boju pozostała już tylko ścisła elita, która w bezpośrednich pojedynkach stoczy batalię o upragnione przepustki do strefy ćwierćfinałowej. Presja na zawodnikach jest gigantyczna, a kibice mogą spodziewać się bezkompromisowej walki o każdy centymetr zielonej murawy od pierwszej do ostatniej minuty.
Kanada – Maroko (analiza, typy bukmacherskie na Mistrzostwa Świata 2026, kursy)
Reprezentacja Maroko kontynuuje swój fantastyczny okres na arenie międzynarodowej i momentami prezentuje się na tych mistrzostwach po prostu doskonale. Choć ich poprzednie starcie z Holandią w 1/16 finału kosztowało kibiców mnóstwo zdrowia, to „Lwy Atlasu” pokazały niesamowity charakter – rzutem na taśmę odrobili wynik wyrównując w samej końcówce, by ostatecznie przypieczętować awans po absurdalnym i pełnym zwrotów akcji konkursie jedenastek. Co najważniejsze z perspektywy czysto piłkarskiej, Marokańczycy byli w tamtym meczu zespołem wyraźnie lepszym, kreując sobie znacznie większą liczbę klarownych okazji bramkowych. Wcześniej w fazie grupowej potrafili bez problemów odprawić z kwitkiem Haiti oraz Szkocję, a w inauguracyjnej kolejce w pierwszej połowie wręcz zmiażdżyli reprezentację Brazylii dając prawdziwy popis swoich możliwości. To niesamowicie intensywny, poukładany taktycznie monolit, który dodatkowo dysponuje ogromną jakością indywidualną w formacji ofensywnej.
Kanada z kolei całkowicie traci w tym spotkaniu status współgospodarza imprezy, ponieważ mecz zostanie rozegrany na neutralnym terenie w amerykańskim Houston. Jej droga do tej fazy nie rzuca na kolana, bo w grupie zdołała ograć jedynie żenująco słaby i odstający od reszty stawki Katar. Chociaż w starciach z Bośnią i Hercegowiną oraz Szwajcarią ekipa z Ameryki Północnej zostawiła na boisku sporo serca i zaprezentowała się przyzwoicie, to w żadnym z tych meczów nie potrafiła przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Mecz z RPA też nie zachwycił – Kanadyjczycy co prawda optycznie przeważali, jednak przez fatalną nieskuteczność nie potrafili wcześniej docisnąć tak przeciętnego rywala, strzelając zwycięskiego gola dopiero w 92. minucie.

W naszej opinii różnica w kulturze gry oraz, przede wszystkim, czystej jakości piłkarskiej pomiędzy obiema reprezentacjami jest w tym momencie aż nadto widoczna. Maroko gra nowoczesny, szybki futbol i uważamy, że tak ogromnej szansy na historyczny sukces po prostu nie wypuści z rąk przyklepując pewny awans już w regulaminowych 90 minutach. Jako ciekawostkę warto też wspomnieć, że obie ekipy mierzyły się ze sobą w fazie grupowej poprzedniego mundialu w 2022 roku – wówczas Marokańczycy wygrali 2:1, dominując od początku i prowadząc dwoma bramkami już po 23 minutach gry. Dzisiaj kurs na czystą dwójkę wygląda bardzo przyjemnie i idealnie otwiera nasz sobotni kupon.
- Nasz typ: wygra Maroko
- Kurs w Superbet: 1.80
Paragwaj – Francja (analiza, typy bukmacherskie na Mistrzostwa Świata 2026, kursy)
Reprezentacja Paragwaju sprawiła ogromną niespodziankę wyrzucając w poprzedniej rundzie za burtę turnieju Niemców po serii rzutów karnych. Trzeba jednak uczciwie i chłodno ocenić tamto spotkanie – nasi zachodni sąsiedzi byli na tym mundialu cieniem samych siebie, a i Paragwajczycy nie pokazali niczego nadzwyczajnego ani w tamtym meczu, ani we wcześniejszej fazie grupowej. W zestawieniu z potwornie mocną reprezentacją Francji mówimy tutaj o różnicy przynajmniej kilku klas sportowych – tak po prostu. Spodziewamy się tu pojedynku o jednostronnym przebiegu, bardzo zbliżonego do niedawnej potyczki „Trójkolorowych” ze Szwecją. Francuzi od pierwszego gwizdka arbitra przejmą całkowitą kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami, zdominują posiadanie piłki i szczelnie zamkną jakiekolwiek korytarze prowadzące do własnej bramki.
Analizując defensywne dokonania wicemistrzów świata warto pamiętać o kontekście ich wcześniejszych meczów. Fakt, że Senegal zdołał strzelić im gola, wynikał raczej z nazbyt luźnego podejścia faworytów w 1. kolejce, z kolei Norwegia wykorzystała moment, w którym podopieczni Didiera Deschampsa mieli już zapewniony awans i zagrali nieco rozprężeni. Wtedy gdy trzeba Francja jest jednak bezwzględna – Irak nie miał z nimi najmniejszych szans, a mająca ofensywne narzędzia Szwecja została całkowicie zneutralizowana. Faworyci tego turnieju pozwalali swoim dotychczasowym rywalom na zaledwie 6, 4, 10 oraz 8 strzałów w meczu i trudno przypuszczać, żeby coś miało się tu zmienić.

Z drugiej strony mamy Paragwaj, którego statystyki ofensywne na tym turnieju wyglądają wyjątkowo blado – w swoich dotychczasowych potyczkach oddawali kolejno 9, 7, 7 i 7 uderzeń. Skoro występowały tam gigantyczne problemy z kreowaniem sytuacji przeciwko słabszym rywalom to w starciu z genialnie zorganizowaną defensywą Francji ich szanse na nabijanie statystyk drastycznie maleją. Paragwaj skupi się na głębokiej obronie Częstochowy i przeszkadzaniu, dlatego brak gola Paragwaju połączony z niską linią ich strzałów (poniżej 9,5) wygląda po prostu bardzo dobrze.
- Nasz typ: Paragwaj nie strzeli i odda -9,5 strzałów
- Kurs w Superbet: 1.85

Fot. Press Focus


